Jak Wasze doświadczenia w tym względzie? Chętnie dowiedziałbym się czy podczas fotografowanie tematów ślubnych wykorzystujecie obiektywy manualne.
Pozdrawiam
Remek
Jeszcze nie wykorzystuje ale bede np Zenitara 16 mm, obiektyw przy 5,6 ma juz tak duza glebie ostrosci ze wydaje mi sie za AF jest zbedny
Mariusz, Zenitarka posiadam w swojej torebce

i jedno powiem - co ruska technologia to ruska. Obiektyw jest rewelacyjny pod każdym względem. Fakt jest taki, że ten obiektyw przy dobrym ustawieniu ostrzy od lustra do nieskończoności więc nie ma problemów takich jak innych obiektywów gdzie musisz precyzyjnie się wstrzelić. Poza tym cena jest boska! Polecam serdecznie.
Pozdrawiam
Remek
Stare manuale są świetne i relatywnie tanie, ale dla kogoś przyzwyczajonego do pracy z AF bardzo hardkorowe w użyciu. Trzeba by pewnie sporo poćwiczyć by odważyć się robić ślub, ale jest to wykonalne - Nikkor Ai-S 85/1.4 (sorki za mało rewelacyjny kadr, ale robiłem to tylko prywatnie dla rodziny, pod łokciem obsługującej całą imprezę pani fotograf, która cały czas stała nad dzieckiem z jakimś hiperultraszerokokątnym obiektywem, zasłaniając wszystko połami trencza i łupiąc z 10cm z lampą)
...i takie trochę mniej reporterskie

:
![[Obrazek: 81977labnap.jpg]](http://images.nikonians.org/galleries/data/500/81977labnap.jpg)
Ja używam obiektywów manualnych tylko podczas spokojnej pracy dla siebie, a i wtedy nie jestem pewien rezultatów (chyba że robię średnim/dużym formatem

). Niestety moja wada wzroku (silny "minus") w połączeniu z niewielkimi i ciemnymi wizjerami to wybuchowa mieszanka

.
Jasne - obecnie wizjery w lustrzankach (tych z dobrej półki

) są już bardzo fajne, ale jakoś nadal nie wyobrażam sobie siebie z takimi szkłami w szybkiej akcji.
Zenitar 16mm jest świetny, ale w tym przypadku ratuje mnie tylko ogromna głębia ostrości

W przypadku Nikonów D2/D3/D700 z matówką Katzeye zaopatrzoną w klin i mikroraster, oraz lekko powiększającym okularem DK-17M myślę, że po małym treningu dałoby się tym pracować w miarę komfortowo. W systemie Nikona są niestety pewne braki w kwestii stałek AF, za to niemało jest solidnych, manualnych perełek - jak 28/2, 35/1.4, 50/1.2, 85/1.4, 105/2.5 i 1.8.
Dokładnie jak napisałeś Czornyj te perełki + stałki manualne Zeiss'a zachęcają do użytkowania jednak pozostaje to "ale" w przypadku Nikona (chodzi o brak nowoczesnych, wysokiej jakości stałek - zwłaszcza tych szerokich) chyba, że wg Was 14-24, 24-70 i powiedzmy 70-200 z dziurkami 2.8 zupełnie wystarczają do takiej pracy.
14-24 to akurat wystarczy, bo to szkło praktycznie rozpieprza jakością optyczną wszytko, co dotychczas w kwestii znanych mi stałek popełniono (poza Distagonem 21/2.8).
24-70 jest cudownym obiektywem (moim ukochanym), ale pod względem malarskości uzyskiwanych z niego efektów niestety (siłą praw fizyki) ustępuje 28/1.4, 35/1.4 czy 50/1.2 - i tu faktycznie - szczególnie poruszając się w stylistyce preferowanej na tym forum - jesteśmy niestety w d...

No to wyobraźcie sobie, że kiedyś były TYLKO manualne obiektywy, robiłem wtedy dużo fot reporterskich ale ślubnych też nie mało. Dało radę z tym że lustrzanki miały inne matówki do ostrzenia. W centrum był klin, wokół klina raster i cały układ był jasny. Do Minolty X-700 (
http://www.mir.com.my/rb/photography/har...oltax700/) miałem szkła od 18 do 300mm i jak było w miarę jasno to szło precyzyjnie nastawić ostrość. Gorzej było w trudnych warunkach przy ciemniejszych obiektywach. Dzisiaj nie wyobrażam sobie pracy bez AF. Podpinałem szkła manualne do D700 i słabo to wychodziło, AF jest szybszy i bardziej precyzyjny. Ale jeżeli ktoś lubi to czemu nie.