... rozmawiamy z Kaliną, dokonujemy ostatnich szlifów akcji i presetów, ćwiczymy role, synchronizujemy kolor garderoby

.
i choć zakres tego, o czym chcemy mówić i co będziemy ćwiczyć jest szeroki i będzie dotykał fotografii ślubnej od każdej -i smacznej, i smacznej inaczej - strony, bardzo jestem ciekawy, z jakim nastawieniem się do nas wybieracie. co jest dla Was priorytetem, na co liczycie najszczególniej - na jakiego typu wiedzę/umiejętności/wartości?

Ja na pewno nie liczę, że po warsztatach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zacznę robić zdjęcia takie jak nasi mentorzy, ale to chyba oczywiste. Oczekuję natomiast, że ktoś poda mi "mapę", albo jakiegoś "GPS'a", które mi wskażą najkrótsza drogę do sukcesu i nie pozwolą dalej błąkać się po bezdrożach tylko szybko przekierują na najszybszą autostradę do celu... - to tak w jednej wielkiej przenośni ja to widzę i chcę w to wierzyć.
A w kategoriach bardziej szczegółowych...
Oczekuję, że nauczę się:
- poprawnej techniki fotografowania (szczególnie w ciemnych kościołach i na nocnych sesjach mając taki sobie sprzęt czyli szumiący od ISO 800)
- widzenia sesji plenerowych oczami fotografa, czyli nie zastanawiać się na plenerze, jakie zdjęcie zrobić, ale zrobić je intuicyjnie
- myślenia po fotograficznemu
- ciekawych trików
- na co patrzeć robiąc zdjęcia, czego się obawiać oraz czego broń Boże nie robić
- przed czym się bronić (czyli jakie przykre niespodzianki mogą spotkać fotografa weselnego podczas jego pracy, brak zapasowych baterii, awaria sprzętu, łuna światła w kościele, która przepala twarze młodych, wredni księża, itp i jak temu zaradzić
- no i oczywiście na jak mocną obróbkę możemy sobie pozwolić, czy usuwać niedoskonałości skóry, np szramę u młodego czy zostawić, bo ona właśnie charakteryzuje go
- czy warto używać dodatkowych lamp na sali weselnej, jeśli tak to jak je ustawić, by sztucznie nie było
Jak coś sobie przypomnę to dopiszę.
Witam.
Myślę że to co Hubert napisał jest dla mnie ważne ale dodam jeszcze:
- praca z lampą
- praca z PM podczas sesji
- ciągłość materiału ( kolorystyczna oraz merytoryczna)
- obróbka ( manipulacja kolorem)
tak jak wyżej koledzy piszą

przekonał mnie też Wasz program z plakatu, czyli twórcze łączenie środków wyrazu tj światło , kadr, aranżacje sceny, jak obróbką uplastycznić, nadać blask lub stonować zdjęcie, co z tymi półtonami?

Sprzętowe aspekty też są dla mnie ważne. Praca z lampą, zdjęcia pod słońce, w ciężkich warunkach, jak zrobić właśnie jeden spójny materiał, żeby wyglądał i żeby "czytało" się go jak jedną historię, potem jak go wykończyć, czyli odbitki, książki co polecacie itd czyli generalnie obróbka, technika itd chcę wiedzieć wszystko


no i fajnie będzie Was spotkać, poznać, posłuchać, pogadać

)
Szczerze mówiąc to nie nastawiam sie na nic konkretnego i ide z otwartą głową na warsztaty.
Bedzie mi milo po prostu posluchac kogos, kto w tym fachu ma wiecej do powiedzenia niz ja.
Hubert napisal, ze chcialby sie nauczyc "widzenia oczami fofografa i intuicyjnego robienia zdjec". Moze nie doceniam organizatorów

ale jak dla mnie to Hubercie bardzo duuuze wymagania masz

(09-03-2009 17:15)wojtek_królik napisał(a): [ -> ](...)
Hubert napisal, ze chcialby sie nauczyc "widzenia oczami fofografa i intuicyjnego robienia zdjec". Moze nie doceniam organizatorów
ale jak dla mnie to Hubercie bardzo duuuze wymagania masz
Witam "Kroolika" z forum Nikona

A kto by nie chciał się tego nauczyć?

Sądzę, że po wykładach i wskazówkach od naszych Mentorów na pewno będę patrzył na to co robię inaczej i inaczej do tego podchodził, więc moja prośba w pewien sposób się spełni

Pozdrawiam!
no witam witam

takie warsztaty to chyba takie zasadzone ziarenko, z którego moze ewentualnie cos wykielkowac o ile dalej zajmie sie czlowiek pielegnacja i podlewaniem.
nie oczekuje ze po dwoch dniach zmienią sie radykalnie moje mozliwosci i umiejetnosci. percepcje mamy ograniczoną- to po piersze a po drugie jedno wiedziec- a drugie zrobić.
dla mnie Kościół jest 'TRUDNY' ...... mam nadz, że jego temat zostanie wyciśnięty do końca

pozdrawiam
ja rowniez ide z otwarta glowa na warsztaty, ale oprocz typowo artystycznego podejscia do tematu slubow (ktorym bardzo jestem zainteresowany) i kwestii wymienionych w postach powyzej, dodatkowo z checia posluchalbym cos na temat:
- prawa autorskiego i umow z klientami
- rozmow z "trudnym" klientem
wlasnie zabieralam sie do pisania tego co poprzednik, czyli:
- umowy z klientami (na jakie zapisy klient moze zle zareagowac, przyklady Waszych umow),
- umowy o użyczenie wizerunku
- w jaki sposob oddac zdjecia klientowi, by byl zadowolony, czyli zagadnienia z zakresu projektowania graficznego albumow i fotoksiazek, oprogramowanie...